#SuicideAwarenessMonth has given me the courage to share my truth.— Bob Morley (@WildpipM) September 25, 2019
This message may hold emotional cues for some, which is the last thing I want to do.
We must break the stigma and the shame surrounding such an important issue.
be well be kind pic.twitter.com/V4A1WfWElt
# SuicideAwarenessMonth dał mi odwagę, by dzielić się moją prawdą.
Ta wiadomość dla niektórych może zawierać wskazówki emocjonalne, co jest ostatnią rzeczą, którą chcę zrobić.
Musimy przełamać piętno i wstyd otaczający tak ważną kwestię.
bądź dobry, bądź miły
Boję się to powiedzieć, ale:
W moim życiu próbowałam popełnić samobójstwo więcej niż kilka razy. Śmierć jest tak samo przerażająca dla osoby w depresji, jak dla każdego innego.
Miałem szczęście, że udało mi się to przetrwać, z nienaruszonym życiem.
Ale żyję z dnia na dzień, bojąc się własnych myśli, nie jest sposobem na przetrwanie. SI nie jest odpowiedzią, samobójstwo jest trwałym rozwiązaniem tymczasowego problemu.
Proszę, znajdź odwagę, by być odważnym i wyciągnąć rękę.
To upokarzające i przerażające, ale głęboko, w tobie i na świecie jest więcej współczucia, niż się boisz.
Bądź zdrowy, bądź miły
Eliza Taylor, żona Bob'a dodała wyczerpujący i bardzo poruszający wpis wpierający męża.
— Eliza Taylor (@MisElizaJane) September 26, 2019
Jestem dumną żoną osoby z zaburzeniami psychicznymi. W mediach ostatnio jedna rzecz stała się dla mnie zasadniczo jasna - piętno otaczające zdrowie psychiczne jest źle poinformowane i negatywnie nastawione. Mój mąż codziennie pracuje nad własnym zdrowiem psychicznym, nie tylko dla niego, ale w nadziei, że może pomóc cierpiącym. Nie mogę być bardziej dumna. Zachęcam was wszystkich, ponieważ wiem, że ta choroba dotknęła więcej niż jednego z was, aby zapytali ukochanego, jak się dzisiaj mają. I poszukiwanie lepszego zrozumienia ich stanu, czy to poprzez czytanie, chodzenie do grup wsparcia, czy (co najważniejsze) po prostu słuchanie. Możemy otworzyć rozmowę. Możemy poprawić naszą wiedzę i świadomość. Możemy zmienić piętno otaczające zdrowie psychiczne.
Myślę, że Eliza jest dla Bob'a wielkim wsparciem, a on sam przy niej czuje się znacznie lepiej. Oboje są dla siebie wsparciem. Niestety jego szczera wypowiedź, już powoduje "chwytliwe" i pełne chęci "zarobienia trochę grosza" artykuły, które są obraźliwe i niedelikatne zważając na całą sytuację. Bob, wypowiedział się na ten temat i kilka takich artykułów znikneło z sieci. Więc pamiętajcie, bądźcie mili, myślę, że nie łatwo było podzielić się taką informacją, warto okazać Bob'owie teraz naszą miłość i wsparcie w tych ważnych dla niego chwilach.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz